Długo wyczekiwane zmiany w prawie dotyczące rozdziału kompetencji w zakresie możliwości wykonywania inwazyjnych zabiegów estetycznych są już na finiszu. Niewątpliwie spowoduje to rewolucję na rynku, albowiem zmiany mogą dotknąć nawet 90% zabiegów estetycznych wykonywanych w wielu gabinetach kosmetologicznych w Polsce.
Medycyna estetyczna zmiany w prawie – o jakie zmiany w prawie chodzi?
Dnia 11 sierpnia 2022r. opublikowany został projekt Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie umiejętności zawodowych lekarzy i lekarzy dentystów. Zapoznaj się z nim tu: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//516/12362852/12902609/12902610/dokument569795.pdf
Jedną z nowych, certyfikowanych umiejętności wymienionych w rozporządzeniu jest właśnie medycyna estetyczna. W końcu ta dziedzina została nazwana po imieniu– jako „medycyna estetyczna”. Już wcześniej Naczelna Izba Lekarska wypracowała definicję medycyny estetycznej. Przypomnę jej brzmienie: „Medycynę estetyczną stanowią świadczenia zdrowotne, wiążące się z ingerencją w tkanki ludzkie, udzielane przez lekarzy i lekarzy dentystów, służące przywracaniu lub poprawie fizycznego i psychicznego samopoczucia oraz społecznego funkcjonowania pacjenta, poprzez zmianę jego wyglądu”. Więcej przeczytasz tu: NIL – Propozycja definicji medycyny estetycznej
W tym miejscu nie sposób pominąć wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2021 r. w sprawie o sygn. I KK 23/21, którego wiążące stanowisko de facto zamykało dyskusję nad kwestią tego, że zabiegi medycyny estetycznej wchodzą w zakres ustawowej definicji świadczenia zdrowotnego. Przypomnę, że Sąd Najwyższy uznał, iż o zakwalifikowaniu zabiegu – który nie ma wprawdzie na celu ratowania ani poprawy zdrowia, a upiększenie – jako zabiegu medyczny decyduje jego inwazyjny charakter i wymogi dotyczące jego przeprowadzenia. Przez to właśnie wchodzi w zakres ustawowej definicji „świadczenia zdrowotnego”, zawartej w art. 2 ust. 1 pkt 10 ustawy o działalności leczniczej. Baza orzeczeń – Sąd Najwyższy (sn.pl)
Medycyna estetyczna jako certyfikowana umiejętność
Medycyna estetyczna – mimo ujęcia jej w opublikowanym projekcie Rozporządzenia – oczywiście nadal nie jest specjalizacją lekarską, a umiejętnością certyfikowaną. Będą mogli uzyskać ją wyłącznie lekarze i lekarze dentyści. Certyfikat takiej właśnie umiejętności zawodowej przyznawać będzie towarzystwo naukowe o zasięgu krajowym prowadzące działalność naukową od co najmniej 5 lat (poprzedzających datę złożenia pierwszego wniosku o certyfikację danej umiejętności zawodowej) albo państwowy instytut badawczy uczestniczący w systemie ochrony zdrowia, właściwe dla danej umiejętności zawodowej wpisane do rejestru prowadzonego przez dyrektora Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowe. Z możliwości zdobycia umiejętności certyfikowanej z zakresu medycyny estetycznej wyłączeni zostali nie tylko kosmetolodzy, ale również inne niż lekarze zawody medyczne: pielęgniarki, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci czy farmaceuci. W tym zakresie rozporządzenie budzi zatem spore kontrowersje.
Katalog procedur medycyny estetycznej zarezerwowany dla lekarzy
Rozporządzenie ma być wkrótce uzupełnione o listę procedur medycyny estetycznej, do wykonywania których uprawnieni będą wyłącznie lekarze. Katalog tych procedur eskaluje ogromne emocje środowisk związanych z branżą estetyczną. Nad jego przygotowaniem pracowali eksperci pod przewodnictwem konsultanta krajowego w dziedzinie dermatologii i wenerologii. Ponadto procedury te konsultowane były z Naczelną Radą Lekarską, Polskim Towarzystwem Dermatologicznym, Polskim Towarzystwem Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej, Stowarzyszeniem Lekarzy Dermatologów Estetycznych oraz Polskim Towarzystwem Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Projekt listy został również skorygowany o uzasadnione propozycje zgłoszone przez szkoły wyższe kształcące na kierunku kosmetologii, tak by nie ograniczać możliwości wykonywania zabiegów przez kosmetologów – mieszczących się w ramach ich umiejętności i kompetencji zawodowych. Zapisy listy podlegają nadal konsultacjom i nie mają jeszcze ostatecznego kształtu. Robocza wersja katalogu, który na pewno ulegnie jeszcze zmianom w kilku punktach, przedstawia się następująco:
- Zabiegi iniekcyjne – wolumetria, liftingowanie, modelowanie z użyciem kwasu hialuronowego o różnym stopniu usieciowania.
- Zabiegi z zastosowaniem biostymulatorów – kwas polimlekowy, hydroksyapaty wapnia, kaprolakton, aminokwasy, kolagen, biostymuatory oparte na kwasie hialuronowym, fibryna.
- Wszelkie procedury iniekcyjne związane z wprowadzaniem leków – toksyna botulinowa, steroidy, hialuronidaza.
- Zabiegi z zastosowaniem autologicznego tłuszczu.
- Wszelkie substancje podawane poprzez iniekcję (mezoterapia igłowa – wkłucie podskórne, śródskórne) niebędące lekami stosowane do celów estetycznych poprzez wprowadzone do ludzkiego ciała poprzez iniekcję albo nakłucia – nie dotyczy barwników do tatuaży, makijażu permanentnego do głębokości 0,5 mm.
- Nici liftingujące (haczykowe) i regenerujące (bezhaczykowe) – nici PDO, kapronolaktonem, kwasem hialuronowym, kwas polimlekowy oraz z innych substancji.
- Osocze bogatopłytkowe.
- Lipoliza iniekcyjna.
- Urządzenia oddziałujące energią prądu elektrycznego oraz fal elektromagnetycznych lub mechanicznych o wysokiej częstotliwości i gęstościach mocy przekraczającej 1000 W/cm2 w punkcie najsilniejszego oddziaływania na tkankę.
- Usuwanie zmian skórnych z użyciem laserów CO2, elektrokoagulacji i krioterapii, plazmy, radiofrekwencji.
- Peelingi głębokie – pH poniżej 2,5.
- Dermabrazja – zabiegi, chemiczne, mechaniczne i laserowe poniżej granicy skórno-naskórkowej.
- Lasery ablacyjne.
- Stosowanie sprzętu zarejestrowanego przez producenta jako sprzęt medyczny.
- Leczenie wszystkich chorób skóry gładkiej, owłosionej skóry głowy i paznokci.
Słuszne i uzasadnione argumenty środowiska kosmetologicznego, z pewnością przeforsują zmiany w zakresie tych punktów katalogu dot. urządzeń oddziałujących energią prądu elektrycznego i fal elektromagnetycznych, czy też w zakresie zabiegów z użyciem lasera. Kosmetolodzy będą mogli wykonywać zabiegi mezoterapii mikroigłowej, nie będą już mieć takich kompetencji jeśli chodzi o mezoterapię igłową. Nadal spór trwa w zakresie możliwości stosowania kwasu hialuronowego o różnym stopniu nasilenia.
Kiedy lista procedur wejdzie w życie i jakie będzie miała konsekwencje
Lista procedur medycyny estetycznej niebawem doczeka się ostatecznego kształtu i publikacji. Następnie wejdzie w życie, a wszystkie gabinety kosmetologiczne będą musiały się do niej dostosować. Wykonywanie bowiem zabiegów objętych listą – będzie nielegalne. Tym samym będzie rodzić nie tylko odpowiedzialność cywilną ale i karną.
Medycyna estetyczna zmiany w prawie – ZA i PRZECIW uprawnieniom kosmetologów w medycynie estetycznej
Podczas spotkania z Radą Przedsiębiorców zorganizowanego przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii dnia 5 sierpnia 2022r członkowie Zespołu Roboczego ds. ochrony zdrowia podkreślali, że kosmetolog nie może wykonywać świadczeń zdrowotnych, a za takie zdecydowanie uznane są wszystkie te objęte pojęciem medycyny estetycznej. Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia podkreślała, ze kosmetolog nie ma uprawnień do wprowadzania wypełnień drogą iniekcji. Przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging zwracał uwagę na to, że aby wykonać zabieg z zakresu medycyny estetycznej musi być zawsze postawiona diagnoza, a zabieg jest jej kontynuacją. Ponadto umiejętność leczenia powikłań przez zabiegowca ma tu ogromne znaczenie. Medycyna estetyczna to cała dziedzina, w której leczy się różnego rodzaju schorzenia, to nie tylko zabiegi estetyczne. Przewodnicząca zespołu KRAUM ds. opracowania projektu programu kształcenia dla kierunku kosmetologia podkreślała, że kosmetolog, bez względu na tok kształcenia który przeszedł, nie ma uprawnień do wykonywania zabiegów z użyciem toksyny botulinowej, kwasu hialuronowego, nici czy osocza bogatopłytkowego. Wkracza wtedy w zakres kompetencji lekarza.
Co ważne – Ministerstwo Zdrowia podkreśliło również, że prace legislacyjne będą jeszcze obejmowały obszar zabiegów możliwych do wykonywania przez kosmetologa pod nadzorem lekarza. W mojej ocenie może być to złoty środek dla wielu gabinetów kosmetologicznych.
Standardy unijne w medycynie estetycznej
Katalog procedur medycznych ma spełniać wymogi unijne i standardy stosowane w innych krajach europejskich. Kosmetolodzy nie posiadają kwalifikacji do wykonywania zabiegów medycyny estetycznej, bowiem nie jest to zawód medyczny. Choć rozróżnienie medycyny estetycznej od kosmetologii estetycznej sprawia wiele problemów, to jednak aktualne postępy w pracach dają podstawy do uznania, ze w końcu kwestie kompetencji w zakresie wykonywania świadczeń upiększających zostaną uregulowane.
Kto będzie mógł organizować i uczestniczyć w szkoleniami medycyny estetycznej
Ministerstwo Zdrowia zwraca również uwagę na to, że wszystkie kursy i szkolenia dedykowane kosmetologom powinny przejść całą procedurę akredytacji. Tak by nie było wątpliwości z jaką jakością szkolenia i kursów stykają się sami kosmetolodzy. Kursy takie powinny być certyfikowany i prowadzony przez jednostkę akredytowaną. Szkolenia w branży Beauty to aktualnie „wolna amerykanka”. Problemem tym zajęła się już Naczelna Rada Lekarska, która przyjęła 28 stycznia 2022r. uchwałę nr 3/22/VIII, tym samym zakazała ona „lekarzom i lekarzom dentystom uczestniczyć w roli wykładowcy w praktycznych szkoleniach dotyczących udzielania świadczeń zdrowotnych lub wykonywania procedur medycznych, jeśli uczestnikami takiego zdarzenia mają być osoby niemające uprawnień do udzielania świadczeń lub wykonywania procedur medycznych będących przedmiotem szkolenia”. Lekarze i lekarze dentyści, zgodnie z art. 8 pkt 3 ustawy o izbach lekarskich, mają obowiązek stosować się do uchwał organów izb lekarskich, którym niewątpliwie w świetle art. 35 wskazanej ustawy jest NRL. Więcej przeczytasz tutaj: doc_1643618312_ru003-22-viii.pdf (nil.org.pl)
Naruszenie uchwały może skutkować wszczęciem postępowania przed Rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej przy właściwej Izbie Lekarskiej. Dla środowiska lekarskiego znaczenie nadrzędne ma Kodeks Etyki Lekarskiej, który w art. 76, w wypadkach w nim nieprzewidzianych, nakazuje kierować się zasadami wyrażonymi w uchwałach władz samorządu lekarskiego, w orzecznictwie sądów lekarskich oraz dobrymi obyczajami przyjętymi przez środowisko lekarskie.
Na takie zmiany długo czekaliśmy. Ich głównym założeniem jest podniesienie poziomu bezpieczeństwa pacjentów. Trzymajmy zatem kciuki aby zmiany w prawie taki właśnie efekt osiągnęły.
Wróć do listy wpisów